niedziela, 9 czerwca 2013

Leniwa sobota?

Heej. Ale bolą mnie nogi. Wczoraj tyle się nachodziłam, że masakra. Najpierw byłam z mamą w sklepie na zakupach. Po obiedzie wybrałam się z koleżanką do Centrum Handlowego. Spędziłyśmy tam parę godzin na łażeniu po sklepach. Pani w Douglasie zaproponowała nam malowanie paznokci za 2 zł. :D Nie skorzystałyśmy, gdyż była kolejka. Na początku byłyśmy przybite, gdyż nie wiedziałyśmy co kupić, a bardzo  nie chciałyśmy wyjść z pustymi rękoma. W końcu udało się. :) Kupiłam sobie masło do ciała z Perfecty, maseczkę do twarzy (która już mnie podrażniła) oraz dwa pojemniczki. Jednego, dużego jeszcze nie zagospodarowałam, ale w małym już trzymam peeling do ust, który sama zrobiłam. NA uwieńczenie zakupów poszłyśmy coś zjeść. Najpierw zamówilyśmy iTwisty, ja serowego, a koleżanka paprykowego. Sosy okazały się tak pikantne, że musiałyśmy czymś to złagodzić. Znowu w KFC, kupiłyśmy sobie  małe Krushery. Mniam! Wracałyśmy na pieszo. Niby do domu blisko ale jak jest się zmęczonym zakupami, ciężko iść , a droga wydaje się być gigantycznym odcinkiem. Całe szczęście, że ochłody w ten upalny dzień dodawał mi Kit Kat Krusher. Zanim styknęłam się z przyjaciółką, miałam zamiar leniuchować, zrobić sobie leniwą sobotę. Z nudów namalowałam obraz.








Inspiracją było:

Dziś czeka mnie nauka z historii, a jutro już powrót do szkoły. Jak dobrze, że wkrótce wakacje. Odliczam dni do 29 czerwca! :D Jeszcze tylko 14 dni chodzenia do szkoły i ...

2 komentarze:

  1. Naprawde swietny malarz z ciebie < 33
    Zrobilas to lepiej niz inspiracja.
    Swietne zdjecia < 33
    Super post, ciekawie piszesz!
    Pozdrawiam!

    www.lubieoliwki.blogspot.com
    www.dominik-diary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń