Obietnice producenta
Długotrwała ochrona i intensywna pielęgnacja. Produkt gwarantuje 24-godzinne nawilżenie. Doskonale wchłaniający się krem do całego ciała i twarzy łączy w sobie bogactwo formuły szwajcarskiej o właściwościach kojących.Już po pierwszym użyciu przynosi uczucie komfortu, a nie lepkości. Zawiera filtry UVA/ UVB. Nie ma w skłądzie parafiny.
Olej z avokado-odżywia i regeneruje
Moja opinia
Opakowanie: Krem znajduje się w 200 ml, okrągłym pojemniczku wykonanym z plastiku. Opakowanie jest zakręcane. Zawartość przykryta jest sreberkiem, które zapewnia (przed otwarciem) dłuższą świeżość kremu.
Konsystencja: Krem jest gęsty i zwarty. Łatwo się rozsmarowuje i dobrze wchłania. Nie spływa. Krem z biegiem czasu nie zmienia stanu skupienia.
Zapach: Bardzo ładny. Cięzko mi go okreslić. Pachnie orzeźwiająco, może troszkę słodko, w kazdym razie- przyjemnie. Zapach nie utrzymuje się na skórze po aplikacji i nie jest wyczuwalny.
Podsumowanie
Obietnice producenta, co do działania, są prawdziwe. No, może poza tymi 24 godzinami. Bo kto się nie myje? Ale, bądź co bądź, krem na prawdę długo utrzymuje się na ciele i nawilża. Kiedy pierwszy pierwszy raz zaaplikowałam go na twarz po szybkim wchłonięciu się kremu poczułam, że jest bardzo lekki i zostawia cerę nawilżoną, mięciutką i przyjemną w dotyku.Jego zaletą jest to, iż zawiera filtry, przez co jest dobrym kosmetykiem na lato. Po pierwszym użyciu następnego dnia rano zauważyłam drobne wypryski, ale nie wiem, czy to akurat od tego kremu, bo po dalszym stosowaniu wszystko się unormowało. Teraz nie podraznia mi skóry. Lubię w nim to, że służy jako balsam do ciała, krem do rąk czy krem do twarzy, a mimo to jest niezwykle wydajny.




Pierwszy raz jestem na twoim blogu i jestem zadowolona;))
OdpowiedzUsuńObserwujemy ?
Zapraszam:))) - weckablog.blogspot.com