Jestem cała w skowronkach. Nie dość, że mamy już najukochańszy, cudowny, świetny piątek, piąteczek piątunio, to lekcje kończę o... uwaga, uwaga... 11:15! :D Pobijecie mnie? Mam skrócone lekcje ze względu na popołudniowy festyn rodzinny. Na tę okazję upiekłam wczoraj murzynka. Wyszedł pyszny, bo zrobiłam z mamą dwa i jednego już spróbowałam. Mocno czekoladowy. Ponadto jestem jutro zwolniona z biologii, oł yea.
Przedwczoraj dowiedziałam się, że zajęłam 3 lokatę w konkursie z języka polskiego organizowanym przez Prezydenta miasta. W czwartek idę do Urzędu Miasta po odbiór nagrody. Na miejscu będzie również człowiek, którego twórczość moja praca miała rozpowszechniać.Mam jednak wyrzuty sumienia ze względu na to, że wszystko co wysłałam na konkurs, napisała za mnie pani, a nagrodę wręczą mi...




czemu jestes taka gruba
OdpowiedzUsuńa czemu nie masz odwagi pisać nieanonimowo?
UsuńCo do komentarza Anonima, to moim zdaniem nawet jak ktos jest gruby (co nie oznacza ze mowie ze jestes) to powinien siebie akceptowac.
OdpowiedzUsuńA tak wgl co do posta, to co ci dadza na nagrode??
lubieoliwki.blogspot.com
Masz racje trzeba akceptować siebie
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń