Dziś Wigilia. Od wielu dni czekałam na ten dzień. Jest już prawie godzina 14:00 więc zdążyłam poogarniac jeszcze jakieś niedociągnięcia w domu i zakończyłam drobne porządki. Mój pokój błyszczy. Nie mogę doczekac się kolacji. To dla mnie wielkie przezycie. Nigdy jakoś nie podchodziłam tak do świąt jak w tym roku. Dorosłam? Może. Może wydoroślałam, dojrzałam. W każdym razie już nie mogę doczekać się wspólnej wieczerzy i składania życzeń. Na pasterkę niestety się nie wybieram, ale nie mogę doczekać się świątecznej mszy w środę. Przygotowałam dla Was na dziś notkę o tym, jak będę wyglądać na kolacji. Jesteście ciekawi?
Na sobie mam koronkową sukienkę w pudrowo różowym kolorze z New Yorkera. Mogliście ją już zobaczyć w stroju z Komuniii. Świadczy to o tym, że jest uniwersalna. Bransoletka jest z Pepco. Na palcu serdecznym mam żółty lakier z Golden Rose: edycja sweet color i toppper z Essence 02 circus confetti, a na pozostałych paznokciach lakier Rimmel z serii 60 sekundowej o numerku 260 i kolorze Funtime fuschia. Na kciuki nakleiłam naklejki z delikatnymi kwiatuszkami. Fryzura to delikatne fale.
Mam jeszcze mały bonusik... :) Oto świeczki, które będę paliła w wigilijny wieczór.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz