niedziela, 1 grudnia 2013

Fall's favourites.

A więc mamy grudzień. Dla mnie to pierwszy dzień zimy ze względu na to, że to miesiąc, w którym pada śnieg i ogarnia pora ludzi świąteczna atmosfera. Z resztą- dzisiejsza pogoda mówi sama za siebie- jest strasznie zimno, pada śnieg i wieje porywisty wiatr. Dziś chciałam przedstawić moich jesiennych ulubieńców. to totalni faworyci ostatnich miesięcy lub tygodni. Szkoda, że trzeba juz sie żegnać z kolorowymi liścmi spadającymi z drzew, siąpiącym deszczem i przebłyskami słońca. 

1. Kosmetyk
Ostatnio odkryłam masło Tutti Frutti o zapachu cynamonu i karmelu. Dla mnie pachnie iście świątecznie: szarlotką z lodami karmelowymi. Konsystencja tego balsamu jest nieco rzadsza niż masło z Perfecty i trochę gorzej się rozprowadza, ale za samo nawilżanie i woń ma u mnie ogromnego plusa.

2. Perfumy
Na jesień wybrałam perfumy Elizabeth Arden o zapachu Green Tea. Według mnie pachną jak jesienne liście. Mają nuty cytryny i pomarańczy.Według mnie to bardzo pasujący na minioną porę roku zapach.

3.Część garderoby
Po lecie pogoda się ochłodziła, zrobiło się mokro i nieprzyjemnie. W trosce o swoje biedne, marznące stópki zaczęłam poszukiwać butów na jesień i zimę. Wybrałam takie kozaczki z CCC: http://ccc.eu/pl/woman/catalog/all/301683

4.Film
Miałam mało czasu, aby w jesienne wieczory usiąść przy ciepłej herbacie i obejrzeć jakiś film. Jednak wiadomo- trzeba znaleźć parę chwil na relaks. Filmem, który w tym miesiącu bardzo mi się spodobał to "Miłość po francusku". Bardzo romantyczna komedia. Trochę odmóżdzająca, ale lubię czasem poświęcić się czemuś mniej ambitnemu. 

5.Serial
Jak wszyscy wiemy jesienią na antenie telewizji powracają nowe serie seriali. Nie odkryłam nic nowego od ostatnich ulubieńców. Oglądałam "Czas honoru" i "prawo Agaty". Oba seriale już się skończyły, nad czym ubolewam.

6. Jedzenie
Jesienią siegam po inne jedzenie niż np. altem. Nie wiem, jak to wyjaśnić. Przestawiam się an rzeczy suche, suszone. Ostatnio moim podniebieniem zawładnęly suszone banany, a najbardziej chipsy z Rossmanna. Polecam.

7. Napój
Postawiłam na herbatkę z sokiem malinowym, która świetnie rozgrzewa oraz karmelowo- waniliowe piramidki od Liptona.

8. Muzyka
Zauroczyła mnie muzyka ze zwiastuna filmu, o którym już wspominałam powyżej, a mianowicie Kakkmaddafakka- Restless. Nic ambitnego, ale w ucho wpada.

9.Dodatek/gadżet
W tej kategorii coś o czym już pisałam notkę. Prezent przedświąteczny. Tablet. Mój  model to Goclever Terra 70L. Dopóki nie miałam tego sprzętu nie doceniałam możliwości tabletów.

10. Świeczka/ zapach dla domu
Często paliłam tej jesieni upolowaną w Biedronce świecę Air Wick z serii Fragranced Candle o zapachu trufli. Pachnie intensywnie, zapach wypełnia małe pomieszczenie (nie wiem, jak sprawdziłaby się w dużym pokoju) i jest nieduszący. Mnie bardzo przypadł do gustu, choć jest cięzki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz