czwartek, 7 listopada 2013

Pielęgnacja włosów

Cześć. :) Witam Was serdecznie po prawie trzymiesięcznej przerwie. Przepraszam, że tak zaniedbałam bloga. Pewnie zapytacie, dlaczego. Otóż zepsuł mi się aparat. Do tej pory myślałam, że blog bez zdjęć to żaden blog. Jednak postanowiłam dodawać wciąż post, bo kocham blogować. Mam nadzieję, że wybaczycie brak zdjęć. Mam nadzieję, że w nowym roku to się zmieni, gdyż poprosiłam rodziców o aparat na święta. Oby się udało :) Aby wynagrodzić nieobecność przybywam z pielęgnacją włosów! :) Mam nadzieję, że nie przerazi was ilość.

Spis kosmetyków, które używam:
1) Szampon do włosów Alterra morela i pszenica- zużyłam go już prawie do końca. U mnie ten kosmetyk dobrze się spisuje. Pozostawia włosy miękkie i sypkie. Zapach utrzymuje się parę godzin.
2) Szampon Alterra granat i aloes- również dobrze się spisuje: pozostawia włosy nawilżone, lekko wygłada, poprawia ich wygląd wizualny.
3) Szampon Nizoral- pewnym zabiegiem wysuszyłam sobie skórę głowy i pojawił mi się łupież. Długo nie zwlekając, poszłam do apteki i kupiłam ten szampon w saszetkach. Jestem w trakcie kuracji i działa, zobaczymy, co będzie, kiedy mi się skończy.
4) Płyn do higieny intymnej Facelle- używam go jako szampon do włosów, bo dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza skórę głowy. Jest polecany przez grono włosomaniaczek. Dostępny w Rossmannie.
5) Odzywka do włosów z tendencją do przesuszania Garneir Ultra Doux morela i olejek migdałowy- rewelacyjny produkt; ułatwia rozczesywanie, wygładza, sprawia, że włosy pięknie lśnią, a na dodatek nieziemsko pachnie.
6) Szampon i odżywka Joanna Argan Oil- dobre produkty, które zawierają olejek organowy w mniej więcej środku składu. Nawilżają moje włosy, a zapach odżywki utrzymuje się nawet do dwóch dni.
7)  Olej kokosowy Vatika- czy jakaś włosomaniaczka go nie zna? Przy moich niskoporowatych włosach sprawia się nieźle. Uzywam do olejowania wlosow na sucho oraz zabezpieczania końcówek.
8) Olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Pharmacy- sprawia, że włosy pięknie błyszczą, przyspiesza porost, a ponadto jest przeciwłupieżowy, więc teraz zacznę go częściej używać i zobaczymy jak się sprawdzi przy moich problemach
9) Maska do włosów Alterra- cudowna! Nawilża włosy, minimalizuje puszenie i wygładza. Zapach utrzymuje się po spłukaniu.
10) Oliwka dla dzieci- również używam do olejowania włosów, aby je nawilżyć. Zamierzam wypróbować olejek dla matek od Babydream z Rossmanna.
11)  Odzywka bez spłukiwania Marion (różowa) - ułatwia rozczesywania, zmiękcza włosy, ujarzmia niesforne kosmyki, zabezpiecza przed szkodliwymi czynnikami środowiska ( wiatr, słońce, wysoka temperatura prostownic, lokówek, karbownic) oraz nadaje blasku. Napakowana silikonami, ale moim włosom to służy.
12) Spray bez spłukiwania Schwarzkopf schauma krem i olejek do wlosów łamliwych i rozdwajających się- produktu uzywam jako mgiełki wspomagającej rozczesywanie, ale bardzo przeszkadza mi zapach. Chcę jak najszybciej skończyć ten produkt, bo woń jest naprawdę dusząca.
13) Maska intensywna odbudowa Ziaja- jeszcze nie próbowałam, maska stoi zamknieta i czeka na swoją kolej.
14) Olej rycynowy- spłodził na mojej głowie baby hair. Dobry produkt, jeżeli chcemy zagęścić włosy, ale u blondynek może przyciemniać włosy. Dostępny za jakieś 5-6 zł w aptekach.
15) Suchy szampon Isana zielony- używam od czasu do czasu, kiedy niespodziewanie budzę się z nieświezymi włosami, a nie mam czasu umyć głowy. Wytrzymuje dzień spedzony w szkole, czyli jakieś 7 godzin.

Jak pielęgnuje włosy domowymi sposobami?

  • żel lniany - do szklanki wody dodaję 2 łyżki siemienia lnianego (koszt 3 zł w Tesco, Kauflandzie) i gotuję aż uzyskam glutka. Następnie odcedzam go do ziarenek i ostygnięty nakładam na włosy a resztkę przy nasadzie. Można go przechowywać przez tydzień w lodówce w zamkniętym opakowaniu.
  • płukanka octowa- oto winowajca! Właśnie ta kuracja spowodowana u mnie łupież, ale to dlatego, że używałam płukanki tejże zbyt często. Nie podam Wam przepisu, gdyż pełno ich w Internecie. Nie chcę też, aby ktoś miał takie problemy ze skórą głowy jak ja.
  • maseczka imbirowa- mieszam 2 łyżki gotowej maski sklepowej z sokiem z polówki cytryny, 1 łyżeczką olejku, 1 łyżeczką imbiru i naftą kosmetyczną, jeśli mam pod ręką. 

1 komentarz: