wtorek, 2 kwietnia 2013

Idole z dzieciństwa


Siema. Przychodzę do Was z postem tematycznym. :) Dziś pragnę opowiedzieć o moich idolach z dzieciństwa, gdyż takich posiadałam. Kiedy teraz o tym myślę, wydaję mi sie to śmieszne i głupie. Jak ja mogłam lubić te gwiazdy? :D Nie potępiam oczywiście fanów osób, które zaraz wymienię, ale teraz mam zupełnie inny gust i w życiu bym zwróciła uwagi na te gwiazdy. No to... Let’s go

Kiedyś miałam hopla na puknie Dody. Tak- mam na myśli Dorotę Rabczewską. Nie wiem, jak to możliwe. Bardzo podobał mi się jej wygląd i odważne ubiory. Teraz gardzę nią za ten wyzywający styl.

Bridgit Mendler poznałam w serialu „Czarodzieje z Waverly  Place“. Bardzo spodobała mi się jej rola.Teraz trochę wydoroślałam i jakoś bajki i tego typu filmy omijać. Wciąż podoba mi się jej głos, ale zmieniłam zdanie co do jej głosu i urody.

Jeszcze do niedawna uwielbiałam Ewę Farnę. Nawet poprosiłam kiedyś o jej płyty na gwiazdkę. Teraz lezą sobie i się  kurzą. Zbierałam także materiały na jej temat i chciałam z tego stworzyć jakiś album, jednak pomysł spalił na panewce.  Przestałam lubić tą piosenkarkę, bo odnioslam wrażenie, że się bardzo zmieniła i sława namieszała jej w głowie. Woda sodowa we łbie i tyle. Glos ma niczego sobie, ale już nie jestem jej fanką. I raczej nie będę w przyszłości.

Moja przygoda z Miley Cyrus rozpoczęla się kiedy koleżanka puściła mi jeden z wielu odcinków „Hanny Montany“. Sama zaczęłam to oglądać.  Z początku bardzo mi się podobało. Kiedy ma się 15 lat staje się to naiwne, głupie i trochę niedojrzałe. Piosenki Miley to co innego. To moja idolka z dzieciństwa, ale teraz również nie pogardzę posłuchaniem np. „Party in the USA“

Jeszcze w podstawówce, mniej więcej do 5 klasy lubiłam zespół Feel. Dziwne. Wiem. Nawet nie mam pojęcia za co, dlaczego. Teraz nienawidzę ich muzyki. Wydaje mi się nudna, nieciekawa, słuchanie jej nie sprawia mi przyjemności.

I teraz hit! :D Kiedyś byłam fanką Michała Wiśniewskiego. Pamiętam, że podobały mi się jego włosy i to, że jest inny, wyróżnia się. Mój tata zawsze go przeklinał, a ja się za to na niego złościłam.



Cieszę się, ze mój gust muzyczny, ale nie tylko, się zmienił. Teraz słucham muzyki na prawdę różnej, ale nie zmuszam się do niczego i nie podążam za trendami. To na tyle. Ciao!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz