Już jutro szkoła. Pewnie każdy z Was ma coś do nauczenia, przynajmniej ja mam. ;)
W tym poście chciałabym z Wami podzielić się moimi sposobami na naukę.
Serdecznie polecam Wam planowanie nauki. Można sporządzać tabele, w których zapiszemy sobie dni i przedmioty, z których mamy sprawdzian. Najlepiej przyczepić je w widocznym miejscu, by nie zapomniec o jakimkolwiek teście. Tabelki są też dobrym sposobem na naukę. Informacje w tej formie mózg bardzo szybko zapamiętuje, a wzrokowcy szybko przyswajają wiedzę dokładnie śledząc kolumny. Do tego można również sporządzać wszelakiego rodzaju wykresy czy ilustracje.
Nie można również pominąć zbawieńczego wpływu skojarzeń. Ja np. ucząc się stolic Europy na mapie wymyśliłam, że Chorwacja to taki bumerang. Dzięki temu skojarzeniu już prościej mi wszystko szło. Skojarzenia można zastosować niemalże w każdym przedmiocie szkolnym.
Najczęściej robię sobie notatki. Wypisuję wszystkie najważniejsze wiadomości z podręcznika i ewentualnie zawartość ćwiczeń, a potem podkreślam kolorowymi flamastrami, zakreślaczami to, co najistotniejsze, np. wszystkie definicje lub daty z historii.
Kolejnym sposobem jest nagrywanie siebie. Jeśli ktoś jest słuchowcem, szybko zapamięta zasłyszane informacje. Mi to już nieraz pomogło. Najlepiej, jeśli nagrywając, np na dyktafon w telefonie, modulujemy głosem, zmieniamy ton, wtedy o wiele prościej zapamiętać.
Najważniejsze jednakże, aby wielokrotnie powtarzać sobie wiadomości. Czasami zdarza mi się na głos podawać definicje różnych słów przed snem, kiedy leżę w łóżku. Mózg rano, jeśli dostarcza się mu wystarczającą ilość snu, jest wypoczęty. Warto wtedy jeszcze raz sięgnąć do książki czy notatek i utrwalić wiedzę.
Można także dla ułatwienia zapamiętywać pierwsze litery znaczących wyrazów, a potem tylko przypominać sobie szybciutko, co ta literka oznaczała. Jest to przydatne, gdy trzeba zapamiętać ciąg jakichś wyrazów.

też robię notatki . i ładnei piszesz, ja mam takie bazgroły że nie wiem.
OdpowiedzUsuńhttp://pauuuliska.blogspot.com/ - blog założony wczoraj :) mam nadzieję że wpadniesz i obejrzysz,
obserwujemy?
Dziękuję, chociaż kiedyś o wiele lepiej prezentowało się moje pismo.
UsuńWpadnę i skomentuję.
Ja też lubię sobie czasami notować te bzdury z lekcji moim zdaniem nie potrzebne!
OdpowiedzUsuńhttp://blogmadzidobrzeradzi.blogspot.com/
Czasem się przydaje.
UsuńA ja uczę się za pomocą mapy myśli (czyli tak jak napisałaś robię wykresy i ilustracje) , albo po prostu rozwiązuje dużo zadań (jeśli chodzi o matematykę) ;)
OdpowiedzUsuńDzięki za odwiedziny :) Bardzo ciekawy post :)
Nie ma za co. Bardzo lubię czytać inne blogi i oglądać zdjęcia. Dziękuję, mi też wydaje się nie najgorszy.
Usuń